A twórcom i aktorom filmu „Kler”- Order Lenina indywidualnie i zespołowo I jeszcze bonus – miesiąc wczasów w jednym z łagrów na Syberii. Sala kinowa zapełniona. Pierwsze wrażenie – smutne. Pokazani są duchowni. Główni bohaterowie, to trzej szeregowi księża i jeden - „wysoki rangą”. Każdy z n ich bywa w swoim postępowaniu i odrażający i zarazem jest człowiekiem przez duże „C”. Każdy w dzieciństwie został skrzywdzony, a będąc księdzem oddaje swoją krzywdę. Widzi, jak trudno jest trwać z przeszłością, jak bardzo niecne uczynki zamiatane są pod przebogaty , przysłowiowy dywan. Jaki opór napotyka chęć ujawnienia prawdy. Ci księża, to jak jakieś zrzuty z inne planety – to nasi bracia, krewni, sąsiedzi. Wódka leje się strumieniami, a słownictwo powszednie uważane za niecenzuralne – dodaje dodatkowego smaczku, bo przeplata się z wersetami z Biblii, a przy tym grzeszki małe i grzechy duże. Można dodać, ocenić jednym słowem – dno! I p...