Świecie Świecie...

Świecie Świecie

Ile w Tobie

Zawsze

Zawsze

Ile światów






Świecie Świecie
Ile w Tobie
Zawsze
Zawsze
Ile światów
Ma swój świat
Każdy człowiek
A ile choćby dzisiaj
Ile ludzi na świecie
Wołamy już
 







O miliardy
Utykając  codziennie
W kilometrowych korkach
W dążeniu
Do celu 

Każdy wiek
Każde pokolenie
I każde tysiąclecie
Przesuwają się nam całe  lata
Na szachownicy
Teraz
Teraz 
To ta cienka linia
Linia granica
Pomiędzy latami
Pomiędzy
Wczoraj
Dzisiaj
Jutro
Popatrz  
Piętrami płoną cmentarze
Cmentarze Sanktuaria
Naszych Domów
I jednocześnie bastiony



Bastiony Tęsknoty
Bastiony Wspomnień
Jakże żywych  
W milionach 
Płomyków zniczy




A wszystkie otulają
Otulają
Kwiaty
Kwiaty
I Kwiaty

 









 









I jakże to wszystko
To co ziemskie
To co takie nasze
Pełne trosk i nadziei
I wszelkich perspektyw
Jakże nagle
 





W tej przestrzeni czasu
Mniejsze od mrówki
Pyłek zaledwie
A ten nasz ziemski czas
To li tylko okamgnienie
Odchodzimy
Nawet nie zdążywszy
Cokolwiek do końca
Powiedzieć
Że nie obejrzysz się
I już iluż  nie ma
Ilu już nie ma 





I pośród 

I spośród nas 
I iluż którzy jeszcze 
Byli wczoraj 
Już w wieczności
Trwa

Trwa Wspomnieniem
Trwa 
W głębokim Milczeniu
W obrazach
W rzeźbie
W prozie
W poezji

Popatrz Alicjo
Ile dróg biegnie
Przez te wszystkie światy
Objąć to okiem
Objąć to umysłem
Zgoła nie sposób
Ale ten świat ogromny
Ten świat 
Kosmicznie ogromny
Ma to ogromne
Piękne Boże Serce
Którego Stwórca
Nie poskąpił
Każdemu z nas
Czego więc 
Nie obejmiesz
Okiem i umysłem
 






 









Z pewnością
Obejmiesz to wszystko
Swoim sercem
Które ma tę
Cudowną Moc
Moc Trwania
W naszym Codziennym
Powszednim
Przemijaniu










To ten w nas
Wulkan
I halny
I sztorm
Stokroć Silniejszy
Od wulkanu
Od halnego
I od sztormu

I mówisz muszę
I jakże już wiesz
Że musisz
I przed tym
Musisz
Nie powstrzyma Ciebie
I nikt
I nic

Bo to
To Twoje Musisz
To ten Fundament
Twój Fundament
Fundament
Człowiek
I to pragnienie
Sprostać każdemu
Wyzwaniu

By iść
By trwać
I być






Godnie

Majestatycznie 
I jakże dumny 
Jest z Ciebie
Sam Michał Anioł

Za to Twoje sprostanie
Każdemu wyzwaniu 


Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński

1.11.2018 r.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę