Czcigodnej Jubilatce Czcigodnej Alicji

Czcigodnej Jubilatce

Czcigodnej Alicji


Urodziny
Czas szczególny
Zegar kasjer znów podlicza
I sekundy
I minuty
I godziny
Wiąże w dni tygodnie lata
I niczego nie pomija
I niczego

Nie przemilcza
I notuje gdzieś dyskretnie
Zapisuje w swoich szyfrach
Bo kto żyje dynamicznie
Tak jak to czyni
Czcigodna Jubilatka
I Lubilatka
I Pszczółka
I Mrówka
Czcigodna Alicja
To za nic a za nic
Nie mieści się
W tych 
Wszystkich liczbach
I tak sprawa zdawać by się mogło
Jakże już jasna
Jakże bardzo jest
Niejasna
Zegar jednak dalej idzie
I coraz mocniej
Tym wahadełkiem Macha
Od świtu do zmierzchu
I od zmierzchu do świtu
I tak przez sekundy
I tak przez godziny
I tak przez dni całe
I tak przez tygodnie
Przez miesiące
A i przez lata
Któż to podliczy
Któregoś dnia
Stąd też i Tobie
I Tobie 
Czcigodna Jubilatko
Niech nikt nie waży się
Podliczać godzin
Podliczać dni
Tygodni
Miesięcy
I lat
Bo to li tylko
Budowla ogromna
Codziennie zamykana  W ten wymiar
Piętro do piętra

Także więc
I Zegar 
O ogromnej tarczy
Młyńskiego Koła
Także
Nie odważy się
By kiedykolwiek
I jakkolwiek to podliczyć
To wszystko
Gdy to wszystko

W tym codziennym biegu
W tym codziennym pośpiechu
Wszystko 
W środku tygodnia
Wszystko 
Na pełnym morzu
Ale może choć echo
Choć ślad na wodzie
Gdzieś 
W pióropuszach Wiatru
Zatrzymuje to Wszystko
By można 
Do każdego faktu
Do każdego Wydarzenia
Jakoś powrócić
Aby choć 
Wspomnieć czasem
Wychylając do dna
Ów Puchar Życia






Delektując się
Każdym jego 
Szczegółem
A nie tak od razu 
Tak nagle 
 








Tak natychmiast
Może jednak  gdzieś
Zostaje to wszystko
Gdzieś w przebogatych
Annałach Losu
Annałach życia
A może
Tym przebogatym 
Skarbcem
Jest nasze serce
A może tym 
Przebogatym annałem
Jest jednak
Nasza Pamięć










Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
13.05.2019

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę