Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

 

Idziemy Misiaczku

Misiaczku Arrigo

Na spacer

Choć dwie tylne łapki

Jeszcze wciąż

Jakiś problem

A mimo to stąpasz

Stąpasz ostrożnie

Ostrożnie a i odważnie


I pragniesz iść

I pragniesz iść

Jak najdalej



I patrzysz  w oczy

I mówisz dam radę

I dzisiaj także

Na dobre

Z Bożą  Pomocą

Także i tym razem

Jakoś to wszystko przemogę

Do czasu aż całkiem

Ustąpi ten trudny  problem

I wiesz że Twój Lekarz

Lekarz weterynarii

Pan Piotr Barencewicz

Z Łęgowa

Ma jeszcze dla Ciebie

Swojego  asa w rękawie

I kolejną dobrą miksturą

I tym razem wesprze


Ciebie Misiaczku Arrigo

I tym razem wesprze


Na dobre

Daj Bóg że wszystko

Wróci do normy

I znów za piłką

Pobiegniesz z miejsca

Posadzisz susa

Na cztery łapki

Aż do samego zwycięstwa



A i na działce

Łapkami pokopiesz



I zamaszyście  a i wytrwale

I z tym ogromnie

Figlarnym  sercem

A gdy już zmęczysz się

Zmęczysz na dobre

Gdzieś w cieniu drzewa

Na odpoczynek

Znajdziesz to swoje

Wygodne miejsce

I biegnąc do domu

Radośnie zaszczekasz

Radośnie z całego serca

Oznajmisz Pani

Ażeby był obiad

Koniecznie pełna miseczka

Jeszcze Misiaczku

Misiaczku Arrigo

I sam pobiegniesz

 Po schodach

Radośnie zaszczekasz

Ogonem zamerdasz

I jako przed laty



Ów Twój głos radosny

Znowu usłyszy

Na całe Siedlce

Cała Ulica Skarpowa

I Twoje Panie

Bardzo troskliwe

Mama i Córka

Ula i Ewa

Poczują się w siódmym niebie

I jak przed laty

Zagrasz z nimi w piłkę

I jak przed laty

Z takim samym  wigorem

Zupełnie zdrów będziesz

I wiem że w to wierzysz

I wiary nie tracisz

I piękna jest Twoja

Psia Wiara

I tak gorliwie

Trwasz w tej nadziei

W nadziei na piękne

Radosne lata

 


Ilustracje i tekst

Stanisław Józef Zieliński

04. 08. 2025

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę