Jakąś tam drzazgą zastukam w parapet
Sprostać każdemu wyzwaniu
Blog autorski
Alicja Koziełło
Jakąś tam drzazgą
Zastukam w parapet
A gdy odjadą już
Wszystkie tramwaje
I jeśli jeszczeBędę dalekoI gdy już
Głęboka noc zapadnie
To mnie do Ciebie
Przyniesie
Samo echo
A gdy odjadą już
Wszystkie pociągiI nawet konduktorzy
Pójdą
już do domu
Znajdę na dworcu
Peron taki długi
I dojdę do Ciebie
Skrajem peronu
I choćby nawet
Dzień jeszcze spał
Tak mocno
I żaden budzik
By go nie obudził
Jakąś tam drzazgą
Zastukam w parapet
I na południe
Ustawię wskazówki
I mimo wszystko
Do Ciebie dotrę
I mimo wszystko
Nie będziesz już spać
I mimo wszystko
Pobiegniesz
Do okna
Zobaczyć sama naocznie
Gdzie tak naprawdę jest
Ów początek
Twojego dnia
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
1.01.2021 r.







Komentarze
Prześlij komentarz