I dzisiaj także

Wszystkie kaczuszki

Płyną do Ciebie


Po cenny ów

Okruszek dnia

Patrzą z ukrycia

Jak Twój czas biegnie

Czasem sam

Czasem nie sam

 

To Jelitkowo

Ileż to razy

Miałaś je w planie dnia

Aby nie było

Chmurzysk na plaży

Wprost z domu brałaś

To swoje słonce

I ten swój wiatr


 I gdyby co

Kapelusz na głowę

Ten kawałek cienia 

Chociażby tyle

Co na nos

W dłoń jeszcze choć

Kawałek parawaniku


By ten kawałek

Swojego lata

Chociażby tyle

Co Twoja ciepła

Rozgrzana słońcem

Serdeczna dłoń

 

I tak czas przemijał

I godzinami

Piłaś to słońce

Do szczerych łez

Mówiąc jest za co

Dziękować Bogu

I tak co lata

I tak dzień w dzień

To Jelitkowo

Twój kurort pod ręką

I dziś w pamięci

Też mocno trwa

I nawet czasem

Widzisz przez okno

Na gorącej jelitkowskiej plaży  

Równie rozgrzany

Rozgrzany słońcem

Jelitkowski piach

Jelitkowski piach

Jelitkowska wizytówka dnia

Na relaks

Na zdrowie

 




Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

1. 06. 2024

 

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę