Kozica górska Każdego zachwyca


 

Górska kozica

Każdego zachwyca

Kto na nią spojrzy

Spojrzy choć raz

Jest to li tylko

Moment i chwila

Bowiem tak szybko

Niesie ją codziennie


Ów Twój  Rodzinny

Halniczek Rodowy

Zawsze przyjazny i opiekuńczy

Prosto  spod Twojego 

Rodzinnego Domu

Twój Górski Wiatr

 

I w lesie tylko

Migają drzewa

Nie sposób nawet

Dojrzeć gdzie jest

Próżne  marzenie

Nie dorównasz kroku

I jesteś li tylko

Zagubiony cień

 

Skąd w niej ten impet

Skąd w niej ta siła

Ta sztuka dotarcia

Dotarcia jednocześnie

Do tylu

Do tylu jednocześnie

Do tylu miejsc

Zdumiewa pośpiech

Zdumiewa wigor

A i logika

A i dynamika

A i to tempo

Tempo błyskawiczne

Tempo zawsze to same
 Tempo dzień w dzień
I tyle werwy

I tyle werwy

Tyle tupetu

Sama energia i żar

Od urodzenia

Taka jest zawsze

Prawie spod Tatr

Spod samiuteńkich Tatr

Ta zuch dziewczyna

Mariola Gac

 

Kto ją w tym biegu

W tym biegu ciągłym zatrzymał

Ten trzyma

Cudo skarb

Nawet gdyby go

Dopadł  kryminał

To mimo bólu

Mimo tęsknoty

To rad jest z tego

Rad jest ogromnie

Że takie  szczęście

Już chyba na zawsze

 Takie ogromne szczęście

Ma w swoim domu

I w swoim sercu ma



Żyj nam Kozico

Żyj długie lata

Niech Ciebie dalej

Nosi Twój Wiatr

I każdy z miejsca

Ma też Twój wigor

Gdy choć mgnieniem oka

Spojrzy na Ciebie 

Spojrzy na Ciebie 

Choć raz


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

27. 07.2024

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę