Tyle w Tobie Twojej Mamy
Tyle w Tobie Twojej Mamy
I na co
dzień i od święta
Na czas
wszystko
Jest
zrobione
Na luz nigdy
Nie ma
miejsca
Ile razy w
palcach igła
Zaraz za nią
I w
prześwitach
Sztuki sukna
Nic już
Nie ma prawa
prześwitać
Tyle w Tobie
Twojej Mamy
I pokora
A i
skromność
I serdeczność
I w
niedzielę
Do kościoła
Bo to najświętsza powinność
Tyle w Tobie
Twojej Mamy
A i w kuchni
A i w szafie
Tyle w Tobie

I po
wszelkie gotowanie
Po wszystkie sekrety kuchni
Z Góry pewnie
Twoja Mama
Rada patrzy
Na to
wszystko
Mimo woli
Nagle szybko
Aby znów
niepostrzeżenie
Cieniem
smukłym
Mgiełką
blaskiem
Chociaż
spojrzeć
Na swoją
Córuś
Chociaż spojrzeć
Niby
przypadkiem
Gdyby
jeszcze był ogródek
Pewnie byłyby i kwiatki
I każdy na
swojej grządce
I z życia
szczęśliwy każdy
Tyle w Tobie
Twojej Mamy
W myślach
mowie
W każdej
myśli
Gdy Odeszła
z Tego Świata
Zawsze w
Tobie jest
Jak nigdy
Ilustracje i tekst
Stanisław Józef Zieliński
12. 12. 2024









Komentarze
Prześlij komentarz