I tak złapałem Moje Marzenie
I tak
złapałem
Moje
Marzenie
Sąsiadowi
W serdecznej dedykacji
I tak złapałem
Moje Marzenie
I co dzień z
tego
Jestem bardzo rad
Bowiem
niemałe to Szczęście
Codziennie z Marzeniem Swoim
Móc witać każdy
Kolejny dzień
I tak złapałem
Moje
Marzenie
Z Marzeniem bliski jest
Cały świat
Codziennie siadam
Za moim
kółkiem
I nie dogoni
mnie
Nawet wiatr
Patrzą
Sąsiedzi i Przyjaciele
I może
czasem jeszcze
Zerknie ktoś
Ze Swoim
Marzeniem
Przed siebie
Ruszam
wprost
I mówią do
mnie
Jesteś Szczęściarzem
Marzenie ze
Szczęściem
I proszę Ciebie
Mój Dobry Świecie
O wciąż tę samą
Dobrą
niezawodną passę
Na każdej
trasie
Na każdy
czas
Na każdy dzień
Ta aria oponZ miejsca na trasie
Ów jeden szok
I jeden szał
W takiej podróży
Gubią się lata
I na liczniku
Zawsze to samo
Li tylko równe
Dwadzieścia lat
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
01.04. 2025









Komentarze
Prześlij komentarz