Jesteś to jesteś Nie ma Ciebie to nie ma
Jesteś to jesteś
Nie ma Ciebie to nie ma
Tym samym
sam wypadasz
Poza swój własny
bieg
Poza swój
własny krąg
Gdzieś na
puste rubieże
Na jakieś
dziwne drogi samotne
I zostajesz
z tym wszystkim
Także i z samym sobą
Zupełnie zupełnie
sam na sam
To li tylko
przypadek
Gdy ktoś
zauważy że
Nagle Ciebie
nie ma
Zważywszy że
tylu tylu
Nie ma już
I właściwie
to swoją nieobecnością
Powiększasz li
tylko
Krainę Milczenia
Gdy dni tak
szybko biegną
Już zupełnie
nie sposób
Ów pociąg
pośpieszny
Nie zwolni
biegu
I na pewno nie zatrzyma się
Punktualnie
musi być
Na swoich
kolejnych stacjach
Na Ciebie
nie spojrzą nawet
Siedzący przy oknach pasażerowi
Pełni
frazesów sloganów i słów
Nie odwołasz
Nie dogonisz
I nie
zauważysz nawet kiedy
Wszelkie
ślady po Tobie
Zasnuje dym
z parowozu
I od
podmuchu wiatru
Zasypie
piach
Nie ma
Ciebie to nie ma
Gdzie być
Gdzie nie
być
Wybierasz
sam
A któż w
swoim kręgu
Nie chce na
zawsze pozostać
Ażeby zawsze
W swoim kręgu być
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
Stanisław
Józef Zieliński
03. 09. 2024







Komentarze
Prześlij komentarz