I któż znów do Ciebie zagląda przez okno o

I któż znów  do Ciebie

Zagląda przez  okno
I patrzy 
I patrzy



Blog Alicji Koziełło 
Sprostać każdemu wyzwaniu

Jak po mieszkaniu
Cichutko dyskretnie
Stąpasz
A co w mieszkaniu
Wnet zrobisz
To znowu
Sama dziesiątka

I piątkę przybija
Na szybie
Przez szybę
Na cały głos
I woła 
Do Ciebie
Po piątce
Ślad tylko 
Na szybie
A Ty 
Znowu  czasu
Nie masz  
I dziś 
Nawet na to
By spojrzeć
Gdzie jest
Ów Święty Mikołaj

Bo tyle spraw
Jakże różnych
Spraw jakże pilnych
Na dzisiaj
I znowu jesteś
Jesteś i pszczółka
I mrówka
Jesteś w jednym
A to już jest jaka
Bogata kronika
I jakże porządna
Stara polska Szkoła

Zrobisz już dziś
Co na jutro
I na pojutrze
Na miesiąc
Wszystko tak nagle
I tak natychmiast
I w tym pośpiechu
I w tym samopoczuciu
Że znów
Tak niewiele masz czasu
Czasu
Nawet i dla  siebie

I patrzy ów
Święty Mikołaj
Prosto z balkonu
Przez szybę
Jakże zdumiony
Skąd w takiej małej Iskierce
Skąd taki
Wulkan energii
I skąd jest to
Piękne
Ogromne serce

I patrzy ów Święty Mikołaj

I nie nadąża 
Nawet wzrokiem
Bowiem u Ciebie
Tak zawsze
Nawet i to
Co  u kogo 
Takie zawiłe
I pokręcone
I skomplikowane
To to wszystko
U Ciebie
Jakże zawsze
Jakże zawsze
Jakże zawsze
Jest takie normalne
I takie proste

Może ten Sekret w imieniu
A może i magia
I siła
A może
W tym swoim uporze
Ale taka jest zawsze
Alicja

I patrzy przez okno
Ów Święty Mikołaj
Na ten okaz
Tak uniwersalny
I zakręcony
I czasem
Jakże trudny
I znów

Tobie rację przyznaje
Kto twarde zasady
Ma w sobie
Tam los wypełniony
Po brzegi
Los Ludzki
Los szczodry
Los hojny
Los jakże 
Jakże Serdeczny



 
Ilustracje
Archiwum Sw. Mikołaja
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński

19.12.2018 r







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idziemy Misiaczku Misiaczku Arrigo Na spacer

Na Morenie zawsze klawo Nawet jeśli pada deszcz

Nawet domy Są podobne Jak to mówią Toczka w toczkę