W
warcaby
Zagrajmy
Zbyszku
W
warcaby
Masz
tyle pionków
Na
szachownicy
I
jeśli pionka
Nie
ruszysz z miejsca
To
sam pionek
Z miejsca
Nie
ruszy się
Nigdy
Przenigdy
Zagrajmy
Zbyszku
W
warcaby
Tyle
jest ruchów
Przed
Tobą
Ale
zależy
Tylko
to od Ciebie
Który
pionek
I
kiedy
I
z jaką misją
Ma
pójść
Swoją
drogą
Zawsze jakże
Gorliwy kibic
A
i sportowiec
Alzheimer
zatrzęsie się aż
Gdy
o tym wszystkim
Sobie
przypomnisz
I
zamiast tonąć
W
swej niepamięci
Na
start
Na
nowe mety
Po
nowe wyzwania
Droga
jak zawsze
I
stroma i prosta
I
jakże dobrze
Dobrze
wiesz o tym
Także
i dzisiaj
Każdemu
wyzwaniu
I
dziś musisz
Sprostać
I
z zimnych kości
Czas
wykrzesać iskrę
Iskrę
nadziei
I
iskrę życia
Chociaż
to misja
Nie
beznadziejna
I jednak dość trudna
Ale i cena jest odpowiednia
Bowiem gdy sprostasz
Temu
wyzwaniu
To
znowu będziesz
Będziesz
Będziesz
Zbigniew
Wulkan
A zwycięzca
A zwycięzca
W warcaby
I
tak jak zawsze
Normalnie
Czas
ruszyć
Pionki
Bo
przecież pionki
Nie
ruszą się same
Nie ruszą się same
Nigdy
Przenigdy
Nie ruszą się same
Nigdy
Przenigdy
A
Ty znów mówisz
Dlaczego
Czy
musisz dzisiaj
Co
też takie proste
Niech
sobie będą
Każdy
Na swoim miejscu
I
to jak kiedy
To
Ty o każdym
Pomyślisz
w swoim
Potem
Tylko
to jedno zostaje
I
nagle zdumieni są Wszyscy
Bo
Zbyszku
Nie
jesteś zwycięzcą
A
pionki
Każdy
Na swoim miejscu
Bezczynnie stoją
Bezczynnie stoją
Bezczynnie stoją
Bezczynnie stoją
Na
Twojej szachownicy
A
i Alzhaimer
Znowu jest kontent
Że
i Ciebie
Tak trzyma w ryzach
I co Alzheimer
Jest znowu zwycięzcą
Bo
kogo dorwie
Ten
chodzi niepewnie
Siedzi
cichutko
Bo
nikt nie śmie
By
się jakkolwiek
Czemukolwiek
Sprzeciwić
Zagrajmy
Zbyszku
W
warcaby
I
tak jak zawsze
Normalnie
Bo
przecież
Pionki
na szachownicy
Nigdy
nie ruszą się
Same
Nigdy
Przenigdy
Nigdy
Przenigdy
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
3.12.2018
r.













Komentarze
Prześlij komentarz