Powiedz mi Księciu z Bajki Gdzie Jesteś
Powiedz
mi
Księciu
z Bajki
Gdzie Jesteś
Bo
sam wiesz i widzisz
Jesień
już taka późna
Dni
takie krótkie
A
poranek i zmierzch
Często
takie mgliste
Pytam
więc Ciebie
Mój
Księciu z Bajki
Jesteś
naprawdę
Jesteś
rzeczywiście
Ale doprawdy
Bajka
i rzeczywistość
W
tymże ogromnym
W
Naszym Świecie Bożym
Księciu
z Mojej Bajki
Czy
można
W tym świecie
W tym świecie
Świecie
rzeczywistym
Czy
można zawsze
I
tak już na zawsze
To wszystko
Tak od razu
To wszystko
Tak od razu
Jakkolwiek
pogodzić
Bowiem
obłokiem jesteś
Czasem
mgiełką
Czasem
i chmurą
Na
moim czole
A
mimo wszystko
Że
jesteś jednak
Tym
Księciem z Bajki
Tak mocno
Zatrzymanym już
Na mojej drodze
Zatrzymanym już
Na mojej drodze
I
mnie podziwiasz
Za
to przywiązanie
I
uwiązanie w tym Wszystkim
Że
dzień do dnia
Taki podobny
Taki podobny
Jeden
bieg
Jeden
ścieg
Jeden
schemat
Jakże
tylko
Że
czasem jednak
Mnie
taka myśl nawiedza
Jak
z tego kręgu
Dokądkolwiek
by
I
jakkolwiek wyrwać się
Choćby
gdzieś donikąd
I
wiem jakże dobrze
Że
to niemożliwe
Zbyt
mocno bowiem
Określone
są
Wszystkie
moje granice
Że
tylko Książę
Książę
prosto z Bajki
Tylko
ów Książę
Odmienić
to może
Tobie
Panie Boże
Znane
wszystkie drogi
Drogi
pragnienia
Drogi
umysłu
Umysłu
i serca
I
jakże często
Dzieje
się tak samo
że
aż to wszystko
Że
aż w to wszystko
Sama
nie dowierzam
Powiedz
mi Księciu
Z Bajki
Gdzie
jesteś
I
czy Ty z Bajki
I
gdy o Tobie
To
czy przybędziesz
Czy
tylko echem
Gdzieś
dalekim traktem
Polną
ścieżyną
Gdziekolwiek
jesteś
A
choćbyś nawet był
I
lata całe
I
wieki całe
O
wieki stanowczo
Za
krótkie
Powiedz
mi Księciu
Czy
Ty jesteś z Bajki
I
z której bajki
Jesteś
naprawdę
I
gdy Ciebie zawołam
To
czy przybędziesz
Zawsze
jak zawsze
Bezwzględnie
Bezdyskusyjnie
Nie pytając o nic
Tak po prostu
Naprędce
Bezwzględnie
Bezdyskusyjnie
Nie pytając o nic
Tak po prostu
Naprędce


















Komentarze
Prześlij komentarz